post image
Wspólne zdjęcie inicjujące starania o śląski język regionalny / Adam Lejman-Gąska

Nowoczesna rozpoczęła prace nad ustawą o nadanie śląskiej godce statusu języka regionalnego. Inicjatorami projektu są katowicka posłanka Nowoczesnej Monika Rosa oraz Marcin Musiał, członek koła Nowoczesnej w Katowicach.

 

Entuzjastami dla zaproponowanej przez Nowoczesną ustawy są prof. Zbigniew Kadłubek (śląski intelektualista, Uniwersytet Śląski), Łukasz Kohut (regionalista z Rybnika) i Ilona „Potania” Chylińska (raperka z Mysłowic).

- Wszystkie te osoby, przyjaciele śląskiej godki, spotkały się z dziennikarzami w Muzeum Śląskim w Katowicach na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji inauguracji prac nad tą ważną dla Ślązaków ustawą - poinformował nas Bartosz Dudzik, dyrektor biura poselskiego Moniki Rosy w Katowicach. 

A oto co powiedział podczas konferencji, znany z łamów "Nowin" rybniczanin, Łukasz Kohut.

"Jestem Ślązakiem z Rybnika. Moja śląska tożsamość zrodziła się także dzięki panu profesorowi Kadłubkowi i dzięki jego ,,Listom z Rzymu”. Mieszkałem wtedy w Oslo i poczułem dokładnie to co bohater słynnych już listów. Poczułem, że jestem człowiekiem pogranicza, trochę innym od polskich przyjaciół i że pojęcie otwartości na inne kultury jest mi zdecydowanie bliższe.
Ta odmienność kulturowa często nie jest rozumiana z perspektywy Warszawy , a z perspektywy Żoliborza mam wrażenie, że jest wręcz wyklęta.
Bardzo się cieszę, że Pani posłanka Monika Rosa podjęła temat śląskości i ślonskiej Godki, to krok w dobrą stronę. Wszyscy pamiętamy jak skończyła się historia prawie 140 000 podpisów w obecnej kadencji parlamentu i jak zachowywali się posłowie, którzy kiedyś śpiewali ,,Jestem Ślązakiem”.

Także działania PO, poza Markiem Plurą to próba zachowanie status quo, które nas Ślązaków absolutnie nie zadowala. Uznanie nas za mniejszość etniczną i przyznanie śląskiej godce statusu języka regionalnego po prostu nam się należy. Bo na razie jest bardzo trudno. Jest krucho z finansami, a przecież chcielibyśmy rozwijać naszą kulturę i sztukę. We wszystkich krajach, w których mieszkałem: w Norwegii, Finlandii, Szwecji czy Czechach mniejszości etniczne traktowane są z należytym szacunkiem. A u nas niestety nie.
Jestem członkiem m.in. Demokratycznej Unii Regionalistów Śląskich, organizacji, która dzięki pomocy samorządów Rybnika, Świerklan i Mysłowic wprowadziła do czwartych klas podstawówek zajecia z edukacji regionalnej, a także organizuje corocznie dyktando śląskie. Moja, jak też inne śląskie organizacje regionalne, dwoją się i troją, ale rozbijają się o ten sam problem – pieniędzy. Śląska godka potrzebują wsparcia systemowego, a nie tylko wizyt polityków PO czy PiS raz na 4 lata przed wyborami. Potrzebujemy solidnej edukacji regionalnej, wiedzy o naszym hajmacie, historii Śląska, rozmowy o śląskiej tożsamości. 
Nie możemy pozwolić, żeby Ślonsk się stracił. Nasi przodkowie, ale i ci co przyjdą po nas, nie darowaliby nam tego."

Na ten temat także napiszemy w najbliższym wydaniu "Nowin".

Komentarze

  • Josef Szafnymy to Czas by godka wylazla ze szranku ;)
  • Joo Godka.Nasza godka je piykno a polsko jak godajom zajebist.... .Mi sie zawsze zdowo że to som sami kierowcy , yno o tych zakryntach godajom: kurw... i kurw... .To jo wola godać do farona .I coroz wiency ludzi godo po ślonsku i ztymi mondralami z Warszawy nie chcom mieć nic wspólnego.
  • harcownik44 szafnymy to...W latach 20 XX wieku przeżyli my Ślonzoki jedyn rozwod besto co nos nie szanowali ( dlo gupielokow podpowiym Niymce) Łod tego czasu Wy (Poloki) tysz nos nie szanujecie. Jak to sie nie zmiyni, nastympny rozwod bydzie yno prostszy. My som długo ciyrpliwi ( poradzymy dugo czakać) ale wszystko do czasu...

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.