post image
38-latka próbowali złapać świadkowie, ale udało się to dopiero policjantom / Policja Jastrzębie


21 września, około godziny 15.30, dyżurny komendy został powiadomiony, że na ulicy Małopolskiej najprawdopodobniej nietrzeźwy kierujący lawetą uszkodził zaparkowany pojazd. Na miejscu w rozmowie ze świadkami mundurowi ustalili, iż szofer samochodu Man faktycznie uszkodził renault i odjechał z miejsca zdarzenia.

- Świadkowie podbiegli do kierującego i nakazali mu wyjęcie kluczyków, niestety 38-latek nie zamierzał się poddać i gwałtownie przyspieszając, odjechał. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania. Do pomocy stawili się stróże prawa wszystkich pionów – informuje aspirant Halina Semik, oficer prasowa jastrzębskiej policji.

Mężczyzna szybko znalazł się w rękach mundurowych. - Był agresywny, wulgarny, znieważał policjantów. Jastrzębianin odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, w związku z czym została mu pobrana krew do badań – podkreśla rzeczniczka.

W sprawie tej prowadzone są czynności procesowe. Śledczy zbierają materiał dowodowy, który doprowadzi do postawienia 38-latkowi zarzutów znieważenia stróżów prawa, ucieczki z miejsca zdarzenia drogowego oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. O karze zadecyduje teraz sąd.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.