post image
Policja szuka ekshibicjonisty z Żor, a rybniccy stróże prawa przy pomocy łowców pedofilów złapali 39-latka, który myślał, że umawia się z 12-latką / Policja archiwum


W żorskim Parku Cegielnia grasuje zboczeniec. Dzielnicowi z osiedla Księcia Władysława i 700-lecia zostali poinformowani, że na schodach, przy wejściu na teren rekreacyjno – sportowy od strony ulicy Wodzisławskiej w godzinach 7-9, pojawia się nieznany osobnik, obnaża się i... masturbuje na oczach przechodzących tamtędy uczennic.

- Mundurowi rozmawiali z dyrekcją pobliskiej szkoły, prosząc o poinstruowanie uczniów jak zachować się w przypadku podobnego zdarzenia, a następnie wyruszyli w teren w poszukiwaniu dewianta oraz świadków nieobyczajnych wybryków jakich w ostatnich dniach miał się dopuszczać – zaznacza oficer prasowa Kamila Siedlarz, oficer prasowa żorskiej policji.

Ekshibicjonista prawdopodobnie pojawia się w tym miejscu regularnie, gdy uczniowie idą na zajęcia do pobliskich szkół.
Dzielnicowi apelują do wszystkich osób, które ewentualnie będą świadkami podobnych zdarzeń o zgłaszanie ich pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Żorach - 47 85 532 00. Zapewniają, że każda informacja zostanie sprawdzona.

Tymczasem prokuratura zastanawia się, czy i jaki środek zapobiegawczy zastosować wobec 39-latka, który w centrum Rybnika umówił się z 12-latką. Decyzja ma być jutro. Mężczyzna przyjechał na schadzkę w niedzielę pociągiem z Wodzisławia Śląskiego, gdzie mieszka. Na peronie, zamiast zastać nastolatkę, zobaczył barczystych facetów - łowców pedofilów z Elusive Child Protection Unit Poland, którzy zaczęli nagrywać całe zdarzenie i transmitować w Internecie. Trwało to z jakieś pół godziny.

- 39-latek został ujęty w rejonie dworca kolejowego. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że umówił się z osobą małoletnią, czyli poniżej 15 roku życia. Wczoraj był przesłuchiwany i nadal trwają z nim czynności – mówi młodszy aspirant Dariusz Jaroszewski z rybnickiej policji.

W Internecie widać, jak osobnik płacze, przeprasza i tłumaczy, że zrobił to z głupoty. Z nieletnią rozmawiał na czacie, używając obscenicznych sformułowań.

- Podejrzany przyznał się do korespondencji i wyraził skruchę. Sprawdzamy, czy to był incydent z jego strony czy już wcześniej składał propozycje nieletnim. Od tego będzie zależała decyzja o środku zapobiegawczym – powiedziała nam Malwina Pawela-Szendzielorz, zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku. Jak dodaje, na początku mężczyzna myślał, że dziewczyna ma 16 lat. Nie wycofał się jednak nawet wtedy, gdy była o 12-latce. Ma żonę i jedno dziecko.

Komentarze

  • rybnicznka wyraził skruchę......i znów będzie próbował, ale jak zgwałci( a może i zabije??), to co wtedy? Wpiszecie mu uwagę? Zadzwonicie po jego rodziców? Pogrozicie palcem? Każecie liście pograbić?

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.