post image
Jedna z trzydziestu / Dominik Gajda

Przez dwa dni rządzili tu miłośnicy biegów ekstremalnych. W sobotę wystartowało 125 dzieci, które miały do pokonania 15 przeszkód. Dzień później ruszyli dorośli, dla których przygotowano 30 "atrakcji". W sumie zmierzyło się z nimi 176 biegaczy.

– Trasa było trudniejsza niż w poprzednich edycjach. Nie było takich postojów, przeszkód, gdzie można było odpocząć. Cały czas trzeba było być na wysokich obrotach. Do tego często biegło się w błocie do kolan, co utrudniało pokonywanie technicznych przeszkód. W pewnym momencie bałem się, że stracę buty (śmiech). Ale impreza była super. Fajnie, że można znowu rywalizować, bo tego bardzo brakowało. Oczywiście już planuję, żeby za rok znowu tu się pojawić, bo dla mnie wszystkie biegi organizowane w Rybniku są bardzo prestiżowe i ważne – powiedział na mecie Sebastian Strzelczak, najlepszy zawodnik w klasyfikacji open 15. edycji Kamień Extreme i najlepszy rybniczanin tej imprezy.

W klasyfikacji open na podium stanęli jeszcze Marcin Zdziebo (2. miejsce) i Leszek Iwanca (3. miejsce). Wśród kobiet wygrała Sabina Wojtaszewska przed Marią Staną i Kariną Helios, która zwyciężyła w klasyfikacji najlepsza rybniczanka.

 

Marek Pietras

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.