post image
Ireneusz Stajer dr Lucjan Buchalik

Nakładem muzeum ukazała się właśnie trzecia publikacja z cyklu „Tożsamość", tym razem z podtytułem "Ocalić od zapomnienia. Monografia kopalni „ZMP” - „Żory” z okazji 40. rocznicy jej uruchomienia”, autorstwa Henryka Buchalika i Jana Zimonczyka. O czym jest ta książka?

Wszystkie trzy publikacje wiążą się z muzealną, stałą wystawą „Nasza Tożsamość”. Blisko dwa lata temu odwiedzili nas byli górnicy zlikwidowanej w latach 90. kopalni ZMP Żory. Przedstawili bardzo fajny pomysł na zrobienie ekspozycji wraz z folderem. Po dyskusji uznaliśmy, że warto ocalić kopalnię od zapomnienia nie samą wystawą, ale i zwartą publikacją.

W efekcie powstała bogato ilustrowana książka o objętości aż 340 stron. 

Jan Zimonczyk i Henryk Buchalik ambitnie podeszli do tematu. Publikacja oddalała się w czasie, bo przybywało materiału. Autorzy odtworzyli losy kopalni oczyma pracowników. Wspólną bohaterką jest KWK ZMP – Żory i tworzący ją ludzie. Nie ma tu nic odkrywczego. Ważne jest, co udało im się „zatrzymać w kadrze” i wspomnienia załogi. Do wielu rzeczy nie dotarli, bo od niektórych wydarzeń minęło 30 lat - czas zatarł w pamięci niektóre wydarzenia. 

Relacje świadków historii są zawsze wartością dodaną.

Okazało się, że niektóre były sprzeczne - przykładowo, dotyczące pacyfikacji w latach 80. kopalni przez ZOMO. Świadkami byli zarówno strajkujący, jak i osoby po stronie władzy. Siłą rzeczy, ich postrzeganie tego wydarzenia było różne. Autorom udało się znaleźć środek i pokazać fakty takie jakimi były. Moim zdaniem, bardzo dobrze odtworzyli historię – to pierwsza, podstawowa część. Niezwykle cenne są wspomnienia ludzi. Staraliśmy się mało ingerować w książkę od strony redakcyjnej, by zachować koloryt wypowiedzi. 

Z wcześniejszych moich rozmów z byłymi górnikami odniosłem wrażenie, że likwidacja kopalni stanowiła dla nich osobistą tragedię. Oni byli bardzo mocno związani z tym zakładem pracy.

To prawda. Książka obraca się wokół pytania czy likwidacja kopalni była zasadna? Zawiera różne opinie. Autorzy nie dają jedynej słusznej odpowiedzi, choć stawiają trudne pytanie. W tym sensie publikacja wykracza poza dotychczasowy, oficjalny obieg informacji. 

Całe lata mówiło się, że zamknięcie kopalni wymusiła jej nierentowność. Miało to być spowodowane m.in. trudnymi warunkami geologiczno – górniczymi oraz gorszą jakością fedrowanego węgla niż zakładano pierwotnie...

Taka właśnie narracja szła do publicznej wiadomości. Autorzy pokazują natomiast różne warianty, co można było wtedy zrobić, by kopalnia nie przynosiła strat. Trzeba też pamiętać, że książka jest przesiąknięta emocjami. Panowie Buchalik i Zimonczyk wtrącili też trochę anegdotek. Przykładowo, nowo oddaną kopalnię uruchamiał Edward Gierek, który nie bardzo wiedział jak to zrobić. Ochrona zareagowała nerwowo na próbę pomocy ze strony pracownika.    

Książka zawiera bardzo dużo zdjęć, co zawsze spotyka się z ciepłym przyjęciem czytelników.

To prawda, jest ich tak dużo, że wielu nie podpisywaliśmy. Fotografie pochodzą ze zbiorów najprzeróżniejszych osób, w większości są czarno – białe. 

Jaki jest nakład, gdzie książkę można nabyć, ile kosztuje?

Przede wszystkim należą się podziękowania autorom i projektantom książki oraz wicemarszałkowi Wojciechowi Kałuży. Bo dzięki jego staraniom marszałek wsparł finansowo publikację. Nakład, jak na dzisiejsze czasy jest wyjątkowo duży - 500 egzemplarzy, z czego połowę wziął urząd marszałkowski. Kopalnia i temat górniczy będzie pokazywany w Katowicach z punktu widzenia żorskiego, co też jest dla nas istotne. Zainteresowani zakupem książki są również byli górnicy. Skromną z przyczyn pandemicznych promocję książki w niższej cenie zaplanowaliśmy 3 grudnia podczas finisażu wystawy. Można ją już nabywać w muzealnym Punkcie Informacji Miejskiej po 49 zł, a hurtowo (co najmniej 5 sztuk) w cenie 45 zł za egzemplarz. 

Rozmawiał: Ireneusz Stajer
 

Komentarze

  • supermek2684 ODDYCHAJ CZYSTYM POWIETRZEM! Efektywne i ekologiczne palenie w piecu propaganda pseudoekologiczna i konferencje szkalowania kwk polska rp a niemcy truja na potege propaganda pseudoekologiczna i konferencje szkalowania kwk polska rp a niemcy truja na potege obok nasz i kupuja sobie nasze kopalnie orzesze kwk kupili i fedruja a my mamy 2030-2050 nie miec kopalni i zapomniec o kopalniach niemcy elektrownie weglowe maja czysta hipokryzja angeli merkel i obludnikow z parlamentow i komisji europejskich w tym europosłow po ko per buzek i nowostarej lewicy per kohut i samorzadowca per kuczera szkalowanie i pietnowanie mieszkancow rybnik domy prywatne a gdzie firemki pracownicze !!!!!
  • Janek POdwojna korzyścJa bym proponował aby w centrum Żor postawić jej grude wegla z napisem Zory . Jak sie nie uda ocalić od zapomnienia to wszysy będa wiedzieć że tam są Żory.

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.