Policja/Roztrzaskana paralotnia
Policja/Roztrzaskana paralotnia

Ponad 1,5 promila miał 42-letni paralotniarz, który spadł na ziemię ze znacznej wysokości. 

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 14:30 w Gorzycach pomiędzy ul. Kolejową a ul. Sikorskiego. 42-letni mężczyzna, sterując paralotnią, z nieustalonych przyczyn zahaczył skrzydłem o przewód linii energetycznej, na skutek czego utracił nośność i spadł ze znacznej wysokości na ziemię, na pola uprawne. 

Mężczyzna doznał obrażeń klatki piersiowej a uszkodzeniu uległa linia energetyczna. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu wodzisławskiego w momencie zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna odpowie za sterowanie paralotnią w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Przyczyny upadku badać będzie Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która została poinformowana o całym zdarzeniu.

Komentarze

  • Sebastian 15 listopada 2020 00:05Weź nie pisz głupot co według Ciebie
  • Mario Paralotniarz? Chyba motolotniarz. 11 listopada 2020 14:45Wg. mnie to nie leciał on paralotnią tylko motolotnią a przynajmniej tak wynika ze zdjęcia. Co do tej sytuacji, to powinien dostać maksymalną karę.

Dodaj komentarz