post image
Dominik Gajda.

W pierwszych kilkunastu minutach meczu to przyjezdni dyktowali grę. Stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką GKS-u. Najgroźniej było w 15. minucie po uderzeniu Pawłowskiego, który trafił w słupek, a dobijający Nowak strzelił nad poprzeczką. 

Jednak już w 23. minucie do głosu zaczęli dochodzić jastrzębianie. Dobrze z rzutu wolnego przymierzył Feruga, ale Chorążka wybił piłkę na róg. Minutę później z dystansu uderzał Mróz, lecz golkiper gości kolejny raz stanął na wysokości zadania. Już w 41. minucie meczu, po zespołowej akcji i pięknej asyście Ferugi, wynik spotkania otworzył Mróz.

Druga połowa mogła rozpocząć się od samobójczej bramki przyjezdnych, jednak piłka po interwencji jednego z obrońców Zagłębia przeszła obok słupka. W 53. minucie bliski podwyższenia wyniku był Ali.

W 68. minucie Zagłębie zdołało doprowadzić do remisu. Po złym wybiciu z pola karnego, piłka spadła pod nogi Oliveiry, który uderzeniem przy słupku pokonał Pawełka. Jednak już dwie minuty później Chorążkę uderzeniem z dystansu pokonał Feruga. Tym samym GKS-Jastrzębie odzyskał prowadzenie, które utrzymał do końca meczu.

28 listopada, Jastrzębie-Zdrój, godz. 12:30
GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 2:1 (1:0)

1:0 - Marek Mróz 41’
1:1 - Joao Oliveira 68’
2:1 - Daniel Feruga 70’.

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

Dodaj komentarz