post image
Dominik Gajda.

Na ligowe zwycięstwo na Stadionie Zimowym w Tychach, jastrzębianie czekali aż pięć i pół roku. Dzięki temu JKH objął fotel lidera i przedłużył serię zwycięstw do dziesięciu.

Już w 22. sekundzie jastrzębianie otworzyli wynik. Dokonał tego Radosław Sawicki, strącając gumę po strzale z dystansu Romana Raca. Jednak już dwie minuty później Jean Dupuy wyrównał wynik spotkania. 

Chwilę później jastrzębianie stracili prowadzenie po celnym strzale Gościńskiego. Jednak od 10. minuty spotkania wszystko zapowiadało zwycięstwo JKH. W 11. minucie spotkania do bramki celnie trafił Rac. Minutę później wynik podwyższył Hovorka. Na kolejne bramki trzeba było czekać do 26. minuty spotkania. Po celym strzale Raca, jastrzębianie prowadzili już 4:2. 

W dalszej części spotkania zespół z Jastrzębia tylko utrzymywał przewagę. Kolejne bramki zdobyli Kasperlik i Hovorka. Wynik spotkania ustalił Jarosz, który tuż przed końcem spotkania trafił na 7:2.

29 listopada 2020, Tychy, 18:00
GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 2:7 (2:3, 0:2, 0:2)

0:1 Sawicki (Rac, Kasperlik) 00:22
1:1 Dupuy (Rzeszutko, Kogut) 02:18
2:1 Gościński (Cichy) 05:04 4/5
2:2 Rac 10:50
2:3 Hovorka (Phillips, Wróbel) 11:14
2:4 Rac (Kasperlik, Sawicki) 25:04
2:5 Kasperlik (Rac, Sawicki) 30:18
2:6 Hovorka (Phillips) 59:02 5/3
2:7 Jarosz (R. Nalewajka, Horzelski) 59:50 4/3.

Komentarze

Dodaj komentarz