post image
https://cbsp.policja.pl/ Gang pseudokibiców rozbili funkcjonariusze CBŚP

Grupa działała od 2010 do 2017 roku, głównie na Śląsku, w tym i naszym regionie. Stosowała szokująco brutalne metody. Śledczy ustalili, że sprawcy posługiwali się niebezpiecznymi przedmiotami, takimi jak maczety, młotki, pałki. W maju zeszłego roku Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował akt oskarżenia wobec 53 osób, których oskarżył o popełnienie ponad 100 poważnych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu.

Były to m.in. obrót znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, kradzieże z włamaniami, rozboje, a także zabójstwa i pobicia ze skutkiem śmiertelnym.

- Macieja M. ps. „Maślak” oskarżono o nakłanianie w latach 2014 – 2015 do zabójstwa prokuratora, który prowadził postępowanie przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej skupionej wokół środowiska pseudokibiców Psychofans – informuje dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Sprawa przeciwko Maciejowi M. i innym członkom grupy toczyła się przez Sądem Okręgowym w Gliwicach. 

- Sąd wypuścił jednak Macieja M. z aresztu śledczego, który zaczął planować zabójstwo prokuratora i nakłaniał do tego dwóch innych członków grupy. Ci nie byli wśród ówczesnych współoskarżonych – podkreśla PK. 

Jak dodaje, Maciej M. obawiając się skazania na surową karę więzienia był jawnie wrogo nastawiony do prokuratora i publicznie nakłaniał do tego, „aby go uciszyć”. W tym celu obserwował prokuratora oraz miał podjąć czynności zmierzające do ustalenia dogodnego miejsca ataku na prokuratora.

Kolejny zarzut dotyczy nakłaniania do zniszczenia, poprzez spalenie, około 100 tomów akt postępowania prowadzonego przed Sądem Okręgowym w Gliwicach przeciwko członkom grupy.

- Podejmował wszelkie kroki zmierzające do obstrukcji postępowania. Ustalił miejsce przechowywania dokumentów w sądzie, drogę przewożenia ich na salę sądową oraz wyznaczył członka grupy, który miał podpalić akta. Nie zrealizował swoich planów, ponieważ razem z innymi członkami został ponownie zatrzymany – wskazuje dział prasowy.

Śledczy ustalili także, że innym sposobem na wydłużenie procesu były fałszywe zaświadczenia lekarskiej jakie Maciej M. oraz inni oskarżeni przedkładali w sądowym procesie. Za te czyny zarówno wobec lekarzy jak i członków grupy został już skierowany akt oskarżenia. Przywódcy gangu grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności. „Maślak” nadal przebywa w areszcie tymczasowym. Większość członków Psychofans było już wcześniej karanych.

 

Komentarze

  • ktos zażenowany 08 grudnia 2020 09:12Jaki ma to związek z Rybnikiem? Napiszcie jeszcze o korkach Warszawie...

Dodaj komentarz