Hanna Kustra
Hanna Kustra

Rok 2021, wiosna, Ciągłe pytania, które pozostają bez odpowiedzi. Podziałów ciąg dalszy, lepsi-gorsi, realiści-sceptycy. Ostatnio brałam udział w rozmowie międzypokoleniowej, to jak rozmowa dwóch światów. Coś mi nie gra w tej Polsce, teraz chcą być wszyscy ekspertami w necie. System, w którym żyją młodzi, jest tak strasznie odrealniony, mocno publiczny i oceniający wszystko, lecz mało widzi się człowieka. Każdy chce być ifluencerem, blogerem z misją, nie ponosząc odpowiedzialnościa za słowa, nieprzemyślane a wypowiedziane. Facebook, insta, tik tok, tt i wiele innych to już nowa era, w której szybko można się zagubić, rozumiem okno na świat, szybki dostęp do informacji, ale ma to też wiele wad. Brak umiejętności komunikacji, szerzący się hejt i ocenianie drugiego człowieka, niebezpieczeństwo prześladowań na tle seksualnym, narażone są dzieci, fake newsy, czyli nieprawdziwe, sensacyjne informacje, które celowo wprowadzają ludzi w błąd.

 

Obecna trudna sytuacja, na świecie i w naszym kraju, jest pożywką do tego, aby rozkręcać i zbierać swoje żniwo, skrzywdzonych osób. Siedzimy w domu, nauczanie zdalne, praca zdalna, jesteśmy uwięzieni w tym wirtualnym świecie. Młode osoby coraz częściej nie radzą sobie z problemami, zamknięci w czterech ścianach coraz częściej popadają w samotność i depresję. Dla dorosłych to trudny czas, a dla nich jeszcze większy. To my, dorośli, zatrzymajmy się na chwilę w tej gonitwie, zastanówmy się, co jest najważniejsze, usiądź obok, nie mów, słuchaj, nie oceniaj, bo oni już mocno są narażeni na ocenę swych rówieśników, nie zakazuj, lecz słuchaj i rozmawiaj, tłumacz, lecz nie krzycz. Zróbcie coś razem, coś, co Ciebie i Twoich bliskich na chwilę wyrwie ze szponów wirtualnego świata, odpuśćmy na chwile dla swojego zdrowia. Cieszmy się chwilą.

 

Kolejną sprawą, nad którą nie można przejść obojętnie, to co dzieje się w naszym realnym świecie, publiczne wyrażenie swoich poglądów i opinii zaczyna być mocno cenzurowane, jeśli jest niewygodne dla władzy. Jakiś czas temu widziałam materiał filmowy z Głogowa, przez chwilę zastanawiałam się, czy to Polska, lecz niestety tak. Stres i silne emocje w tym czasie to zły doradca, wychodzimy na ulice z bezsilności walczyć o nasze podstawowe prawa, pokojowo, choć czasem nerwy puszczają. Policjant przekroczył swoje uprawnienia, zamiast zaniechać sytuacji, zareagował agresją, użył siły w stosunku do młodej kobiety. Policja, która ma chronić i służyć obywatelom, daje się w ciągać w chore gierki rządzących. Mówię głośno: Nie takim zachowaniom.

Hanna Kustra, Ogólnopolski Strajk Kobiet

Komentarze

Dodaj komentarz