Czy istnieje „drugi” świat?

Sceptycy twierdzą, że na ten temat nie wiemy nic, bo z rzekomego, tamtego świata nikt jeszcze nie powrócił i nie opowiedział, jak tam naprawdę jest. Nie wiemy też, czy ów &bdquo...

Tajemnicze okienko cz. 3

Ponieważ nie udało się odkryć mechanizmu otwierającego ukryte drzwi, dlatego zdecydowano się sięgnąć do zapisków kobiety, licząc na to, że coś wyjaśnią. Nie było to jednak wyjaśnienie, a racze...

Tajemnicze okienko cz. 2

Chłopczyk miał jednak głowę nie od parady i do pracy zabrał się planowo. Po chwili namysłu pomaszerował do składziku ogrodnika. Ten jednak był zamknięty na cztery spusty, a potrzebna mu drabina znajd...

Tajemnicze okienko cz. 1

Ponad czterdzieści lat temu, tuż po maturze, zostałam zaproszona do Czech przez dziewczynę, z którą od kilku lat korespondowałam.

W jaskini zbójców. Historia Pistulki

Zastanówcie się drodzy Czytelnicy, kim można zostać, nosząc tak oryginalne nazwisko? Bo „pistula” to po śląsku pistolet, czyli broń palna, której przodkiem był słynny muszki...

Wigilia Bożego Narodzenia w przekazach ludowych

Wigilia była dniem szczególnym i trzeba było pod każdym względem zachować ostrożność. Były takie rzeczy i czynności, które należało wykonać i takie których pod żadnym pozorem rob...

Trudka

W każdej społeczności są ludzie, którzy wyrastają, z różnych zresztą powodów, ponad jej ramy. Niekiedy nie chcą, a czasem nie potrafią przykroić swojej osobowości do wymaganego ...

Jak górnik Wiencek dostał nauczkę

Górnik Rudik Wiencek od wielu lat był mężem Hildy. Jej matka, bogata wdowa Adamkowa, miała spore gospodarstwo położone pod lasem, które w przyszłości zamierzała scedować na swą jedyną c...

Browarowe opowieści

W roku 2013 przeczytałam w naszych „Nowinach” artykuł pt. „Dawne sprawy rybnickiej Temidy” traktujący o znalezieniu ludzkiego szkieletu w jednym z budynków należących d...

Sydonia von Borck – post scriptum cz. 3

Drodzy Czytelnicy, żeby dobrze zrozumieć moją opowieść, należą się Wam dalsze wyjaśnienia, choć już nie związane bezpośrednio z samą Sydonią.

Sydonia von Borck w legendzie

Jak twierdzą niektórzy historycy i znawcy literatury, dopiero w dobie romantyzmu Sydonia i jej dzieje stały się kanwą jednej z najpopularniejszych pomorskich legend; o młodej, pięknej, ale ubo...

Sydonia von Borck – ostatnia pomorska czarownica?

Po maturze wybrałam się z bratem i koleżanką nad morze. Przypadek sprawił, że nie wysiedliśmy na właściwym dworcu z powodu tłoku w pociągu i potem musieliśmy jechać do końca trasy, tj. do samego Koło...

Czy naprawdę widziałam ducha?

Jak już kiedyś wspomniałam, swoją pierwsza pracę podjęłam w laboratorium w żorskim młynie. Pisałam już o tym, że można byłoby uznać że popołudniami i wieczorami tam straszyło, albo też straszyła nas ...

Co wiemy o utopkach? Cz. 2

Co chroniło przed utopkiem? Były to wszystkie rzeczy poświęcone: różańce, medaliki i szkaplerze, ale trzeba było je mieć przy sobie. Utopki omijały miejsca poświęcone: kościoły, kapliczki i kr...

Co wiemy o utopkach?

Drodzy Czytelnicy, do lubianych przez Was cyklów „Śląskie strachy i straszki” oraz „Gdzie woda głęboka” (opowieści o utopkach) piszę już od prawie sześciu lat i zas&oac...

Tragedia na Biesie

Powszechnie było wiadomo, że w dworku na Biesie straszy. Ale czy tak było w istocie, należałoby raczej zapytać tych, którzy tam mieszkali. Jednak oni nie byli chętni wypowiadać się w tym temac...

Mężczyzna z długą brodą

Historia ta wydarzyła się na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w jednym z miasteczek na Dolnym Śląsku. Opowieść tę słyszałam od żorzanina, który wtedy tam mieszkał. W spokojnym z p...

„Brygidka” legenda praska

Zapraszam Was, moi drodzy, w legendową podróż do naszych południowych sąsiadów. Przed wiekami i nasze ziemie stanowiły cząstkę wielkiej Korony Czeskiej i choć nie zdajemy sobie do końc...

Duch przyprowadzony ze cmentarza

Jeżeli wierzyć opowieści moich znajomych, to historia ta wydarzyła się w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Czas owego wydarzenia potwierdzają dwa rekwizyty wymienione w opowieści: mocno ...

Przygoda pachołka Michała

Michał Toboła pochodził z bardzo biednej rodziny. Kiedy skończył 14 lat, ojciec zamiast znaleźć mu w mieście majstra, od którego chłopak mógłby się nauczyć jakiegoś przydatnego fachu, z...