Strzelaj z czego chcesz cz. 2

Młody rabczyk chciał od razu umowę z diabłem wprowadzić w czyn, żeby wypróbować, czy wszystko pójdzie po jego myśli, dlatego bez ceregieli zapytał: – Kiedy mogę zacząć?

Strzelaj z czego chcesz cz. 1

Historia ta wydarzyła się w dość odległych czasach, ale ludzie pamiętają ją do dziś i opowiadają młodym ludziom ku przestrodze!

Obraz zwiastunem śmierci

Bywają rodziny, które los obdarzył tzw. „zwiastunem śmierci”, ale nie wszystkie z nich do tego się przyznają, bo takie wyznanie powoduje, że racjonalnie myślący ludzie pukają się ...

Miesiączek cię zdradzi cz. 2

Nim Kuba dotarł do karczmy, zdążył już nieco ochłonąć. I pewnie zawróciłby do domu, ale po drodze spotkał żandarma Jakubika, który napierał się, żeby młodzian postawił mu sznapsa, bo...

Miesiączek cię zdradzi

Różnie to w życiu bywa. Jeden człowiek z dobrego i usłużnego zrobi się nagle zły i złośliwy, a z innym jest odwrotnie: po bożemu się nawróci i z niegodziwca stanie się dobrym i pomocnym...

Spotkanie z lunatykiem

Lunatyzm jest zjawiskiem dość tajemniczym i mało zbadanym i więcej w jego historii hipotez niż udokumentowanych faktów. Co tak naprawdę dzieje się z ludźmi, którzy mu podlegają i czy m...

Anioł Stróż czuwa nad grzesznikiem

Często bywa tak, że z ingerencji Anioła Stróża (lub też innych aniołów) w nasze życie zdajemy sobie sprawę dopiero po fakcie. Czasem musi upłynąć nawet kilka lat, żebyśmy mogli sobie u...

Osobliwe zdarzenie

Zdarzenie to miało miejsce pewnego jesiennego dnia prawie 35 lat temu, ale do dziś nie potrafię go w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć. Można jednak przyjąć, że jego bohater chciał dotrzymać...

Straszek na plebanii

Było to w czasie drugiej wojny światowej. Moja ciocia Felicja, wtedy 19-letnia panienka, odwiedziła swoich krewnych w Zabrzu.

Co robi diabeł przy samobójcy

Historię, którą zamierzam tu przedstawić, słyszałam z ust niedoszłego samobójcy, którego znałam od dziecka, bo mieszkaliśmy blisko siebie, a jej niechlubny bohater – Zdzic...

Nie oddawaj mnie tym oszkubkom

W pewnej śląskiej wsi mieszkała z pozoru zwyczajna rodzina: chłop Antek, jego żona Agata oraz dwanaścioro ich dzieci w różnym wieku. Jednak żyło im się ciężko, bo Antek albo całe dnie wylegiwa...

Opuszczony dom

Kiedyś, przed laty, wybudowano w pewnej śląskiej wiosce okazałą kopalnię, która działała tylko kilkanaście lat, bo wydobycie węgla przestało się podobno opłacać. Oprócz popadających ...

Czy istnieją jeszcze prawdziwi lunatycy?

Kiedy byłam dzieckiem, w naszym domu, w obszernej kuchni, zbierało się często wielu znajomych i sąsiadów. W długie jesienne i zimowe wieczory dziadkowie i babcie z sąsiedztwa przychodzili do n...

Dzwon Violi cz. 2

Nazajutrz, po nieprzespanej nocy, Lorenzo zjawił się wraz ze swoim wujem w domu kupca bławatnego i poprosił o rękę młodziutkiej Violi. Ojciec dziewczyny znał porywczość Lorenza, więc ...

Dzwon Violi

Ponad 50 lat temu na strychu u moich krewnych znalazłam plik gazet pochodzący z początku XX wieku. Było tam kilka niemieckojęzycznych dzienników, jeden żurnal mody dla pań i ...

Dom widmo

Kilka lat temu jeździłam pięć razy w tygodniu na zabiegi do N. Drogę tę przemierzyłam aż 40 razy. Zapewne czas ten dłużyłby mi się, gdyby nie to, że pogoda była wtedy wspaniała, co rzadko ma miejsce...

Mąż przywołany z zaświatów

Jeżeli wierzyć wszystkim opowiadającym tę historię, to wydarzyła się ona ponad sto lat temu, bo jeszcze przed pierwszą wojną światową.

Tajemniczy dzwonek telefonu cz. 2

Wczesnym popołudniem ksiądz Piotr udał się w drogę powrotną. Zboczył trochę z trasy, żeby odwiedzić dawno niewidzianego kolegę, ale zabawił tam tylko godzinę, potem pomknął dwupasmówką w kieru...

Tajemniczy dzwonek telefonu” cz. 1

Opowieść tę słyszałam kilkanaście lat temu od młodego duchownego Piotra, który jest moim dalekim krewnym. Dzwonek telefonu być może uratował mu życie, ale kto do niego wtedy dzwonił, nie udało...

Podciep u Kuklów

To była ogromna afera! Synowa Kuklów wyszła tylko na chwilę na dwór, bo wydawało jej się, że ktoś stoi koło furtki i coś woła, ale z pewnością musiało się jej przywidzieć, bo nikogo tam...