Jak studentów coś powodziło cz. 2

  Nie ulega wątpliwości, że studenci mieli do czynienia z jakąś siłą nie z tego świata. Próbowali dowiedzieć się, co lub kto grasuje w nawiedzonym domu, wyszło jednak na to, że i tak mieli...

Jak studentów coś powodziło cz. 1

  Pusty dom na odludziu to nie jest miejsce, które warto odwiedzać. Na własnej skórze przekonali się o tym dwaj studenci, którzy brak przezorności przypłacili nie tylko niep...

Opowieść o utopkowym bucie

  Pewien chłop, który do kościoła chodził w starych trzewikach, co bardzo nie podobało się ludziom we wsi, znalazł na łące tajemniczy but. Okazało się, że należał on do wodnika, któ...

O ko(b)zach utopka Kozodoja

  Z tej historii dowiadujemy się, że cała gromada utopków chciała przenieść się do innego stawu i szczęśliwie nadarzył się jej wygodny środek transportu... Okoliczności wskazują natomiast ...

Jak Zuzka z utopkiem tańcowała cz. 2

  W umówioną sobotę utopek i diabeł zjawili się w starym zajeździe, aby zrealizować swój szatański plan. Nie wszystko jednak poszło po ich myśli...

Jak Zuzka z utopkiem tańcowała cz. 1

  Pierwsza tanecznica we wsi odbijała kawalerów wszystkim dziewczynom, nawet tym piękniejszym i znacznie bogatszym. W końcu do akcji wkroczyła matka aż siedmiu panien na wydaniu i doga...

Nie każda zjawa musi być zjawą

  Każdy wpadłby w ogromne przerażenie, gdyby zobaczył człowieka, który odszedł już z tego świata. Okazuje się jednak, że czasami oczy mogą nas zmylić, o czym na własnej skórze przek...

Opowieść o złej dziedziczce z Pawłowic

  Dobre rzeczy pamięta się długo, ale niedobre jeszcze dłużej – odpowiadają mieszkańcy, którzy wielkim kołem omijają miejsce, gdzie niegdyś stał stary dwór dziedziczki sekutni...

Dwie zjawy z baranowickiego dworu

  Jedna jest czarna, druga biała. Pierwsza uchodzi za pokutującą duszyczkę, druga za opiekuńczego ducha tego dziwnego miejsca, owianego legendami jak mało które!

Jak babcia Jadwiga pożegnała brata cz. 2

  Brat i siostra spotkali się tylko raz w życiu, ale kiedy on odchodził z tego świata, dał jej o tym znać, choć mieszkał i umierał w innym kraju. Trudno w inny sposób zinterpretować całą t...

Jak babcia Jadwiga poznała się z bratem

  Niegdyś w wielu domach różnica wieku między rodzeństwem nierzadko sięgała pokolenia. Tak też było w przypadku mojej babci i jej brata, którzy z tej racji poznali się przy okazji p...

Jak duch postraszył starkę Kyniszkę

  Stara Kyniszka pewnie nie ruszyłaby się ze wsi już do końca życia, gdyby jej wnuczka nie poszła do szkoły w mieście. I rodzice dziewczynki uradzili, że zamieszka tam z babcią, która poje...

O przymierzu zbójców z zamku i karczmarzy cz. 2

  Kolejne pokolenia karczmarzy współpracowały z rabusiami, aż miarka się przebrała. Kiedy w tajemniczych okolicznościach zaginęła młodziutka szlachcianka, do akcji wkroczył jej wuj, by poł...

O przymierzu zbójców z zamku i karczmarzy cz. 1

  Zaczęło się od napadu chudowskich bandytów na gospodę na Wygodzie, skończyło na umowie o współpracy między stronami. I od tej pory kolejni karczmarze przez lata pozostawali na usł...

Jak powstała Pustynia Błędowska

  Tydzień temu pisałam o diable, który miał zniszczyć kopalnie srebra. Dziś przytaczam nieco podobną opowieść o wysłanniku piekieł, który też chciał dokonać zamachu na miasto pełne ...

Bajkowa Kraina nie tylko dla rodzin zastępczych

W parku przy Domu Kultury w Chwałowicach świetną zabawę zapewnił festyn Bajkowa Kraina przygotowany przez organizacje rodzin zastępczych. Można też było poznać troski i radości rodzin zastępczych oraz...

Jak diabeł zniszczył kopalnie srebra

  Pewne jest jedno: kopalnie z czasem uległy zalaniu. Czy Skarbnik i jego piekielny pomocnik mieli w tym swój udział, tego niestety nie wiadomo.

Wierne psy baranowickiej pani cz. 2

  Po śmierci baronowej gajowy z oddali podobno zobaczył drobną kobiecą postać i dwa czarne psiaki, ale kiedy dobiegł do ławki, nikogo już nie było!

Wierne psy baranowickiej pani cz. 1

  Opowieść daje odpowiedź na pytanie, skąd w baranowickim parku pojawił się pomnik dwóch czworonogów baronowej von Durant. Ile w niej jednak prawdy, trudno dziś stwierdzić.