post image
28-latek działał w recydywie / Pixabay


Dla dwóch butelek whisky zaatakował ochroniarzy. Pójdzie siedzieć, bo działał w recydywie.

Kilka dni temu opuścił więzienną celę i popełnił kolejne przestępstwo. 28-latek został wczoraj zatrzymany za kradzież rozbójniczą, której dopuścił się dla dwóch butelek whisky. Zanim mężczyzna znalazł się w rękach policjantów, próbował uciec i zaatakował ochroniarza.


Wczoraj około 17.00 policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej, do której doszło w jednym z marketów przy Alei Zjednoczonej Europy. Jak się okazało 28-letni mężczyzna wszedł do sklepu, zabrał z regału dwie butelki whisky i skierował się do wyjścia, nie płacąc za towar. Tam ochroniarze próbowali ująć złodzieja, jednak ten wyszarpał się i zaczął uciekać.

Kiedy pracownicy ochrony dogonili go, 28-latek zaciekle bronił łupu, nie dał się złapać, wymachiwał rękami i kopał nogami.

Pomimo to ochroniarze zdołali ująć mężczyznę i doprowadzić do pomieszczenia socjalnego w markecie, gdzie agresywny złodziej ponownie zaatakował i uderzył pięścią w twarz jednego z nich.

Wtedy na miejsce przybył patrol i zatrzymał 28-latka, który jak się okazało kilka dni temu został zwolniony z zakładu karnego.

Wkrótce mężczyzna usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej, za którą grozi nawet do 10 lat więzienia. W jego przypadku ze względu na tzw. recydywę wielokrotną kara z pewnością będzie dużo wyższa.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.